KKS Czarni Sosnowiec - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • AKADEMIA PIŁKARSKA Zaprasza chłopców i dziewczynki rocznik 2001 - 2011 - informacje w klubie.
  •        

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. maclaw145 8
2. 1Tomek1 1

Aktualności

Ważne 3 pkt = Czarni - Rolnik 1:0

  • autor: czarnisosnowiec, 2013-04-19 09:05

Bramka: 1:0 - Gębka (8.)

Czarni: Polok - Warunek (60. Bydlińska), Frączek (90. Kukiełka), Luty, Dec (72. Sobota), Matla, Błażejewska, Konieczna (89. Polańska), Prokop, Wójcik, Gębka.

Piłkarki Czarnych Sosnowiec otworzyły wynik spotkania z Rolnikiem Głogówek chwilę po pierwszym gwizdku i później... zasnęły. Na szczęście dotrwały do końca meczu i dopisały w ligowej tabeli 3 punkty.

 

 
 

 

Czarne zaczęły spotkanie z Rolnikiem od mocnego uderzenia. W 8. minucie Patrycja Matla przedarła się prawą stroną, zgubiła obrończynię i zagrała wzdłuż pola karnego do biegnącej Angeliki Gębki, która mocnym uderzeniem otworzyła wynik spotkania. W pierwszej połowie sosnowiczanki miały jeszcze dwie okazje, jednak piłka nie chciała ponownie wpaść do siatki, a po przerwie... - Po strzeleniu bramki moje zawodniczki praktycznie spały już do końca meczu. W drugiej połowie mieliśmy jedną sytuację bramkową. Gdyby Angelika Gębka trafiła głową w piłkę i strzeliła, to byłoby po meczu - kręciła głową po ostatnim gwizdku trener, Agnieszka Drozdowska. - Wiedzieliśmy, że każdy mecz będzie dla nas trudny, w rundzie jesiennej najgorszy mecz zagraliśmy właśnie z Rolnikiem i tym razem było podobnie - dodała.

Przyjezdne już w pierwszej połowie postraszyły Annę Polok, jednak dwie próby przelobowania minęły bramkę. Po zmianie stron nasza bramkarka musiała wziąć sprawy w swoje ręce, gdyż dwukrotnie popisała się fenomenalnymi robinsonadami. - Nie mieć piłki w ręce przez cały mecz i tak się zachować w tych dwóch sytuacjach! Niech trener kadry myśli, bo tam myślą, myślą i nic z tego nie wychodzi - wspomina trener Drozdowska.


Niestety, spotkanie z Rolnikiem nie napawa optymizmem, gdyż sosnowiczanki nie miały przewagi w środku pola. - Dziewczyny w pomocy spowolniały grę, były duże luki, a wiedzieliśmy, że w Rolniku gra zwinna zawodniczka, którą ciężko było dogonić i przegonić, najważniejsze, że po słabym meczu wygraliśmy - odetchnęła z ulgą trenerka. Myślę, że wpływ na naszą dyspozycję miał długi okres przygotowawczy i przekładanie tych wiosennych meczów. Zresztą spotkanie z Rolnikiem miało zacząć się o 17:30, a zaczęło się 15 minut później, więc dziewczyny rozgrzewały się w upale aż 45 minut. W miniony weekend graliśmy i były 4 stopnie, a teraz 24, to wszystko ma jakiś wpływ. Najważniejsze jest jednak to, że jedna bramka wpadła i mamy 3 punkty. Teraz niech martwią się częstochowianki, które mają dwa zaległe mecze. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie lepiej - dodała.

Kolejny mecz Czarne rozegrają 27 kwietnia z Czarne Świerklany. - Teraz mamy półtora tygodnia i będziemy myśleć nad poprawą gry, dziś dziewczyny były bardzo ociężałe, rywalki wyprzedzały nas, brakowało nam szybkości. Wiadomo, że my gramy o górną półkę, a przeciwnik o utrzymanie. Nikt nie przyjedzie do nas i nie położy się na murawie, dlatego cały czas trzeba pracować - zakończyła Agnieszka Drozdowska.

Autor: sportowezaglebie.pl

  • Komentarzy [0]
  • czytano: [455]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Zegar

Reklama

Najnowsza galeria

Współpraca z POWER-FIT.
Ładowanie...

Nasi sponsorzy

Miejsce na Twoją REKLAMĘ  !!!

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 102, wczoraj: 158
ogółem: 392 271

statystyki szczegółowe